Bethany była zwyczajną szesnastolatką z dwoma braćmi, mamą i
tatą, którzy mieszkali na dość małej wyspie o nazwie Wielka Brytania. Pewnego dnia
jej mama dostaje awans w pracy, co oznacza przeprowadzkę do Australii. Z
początku dziewczyna jest dość smutna z powodu porzucenia swojego dawnego życia,
ale to wszystko się zmienia, gdy pewien piosenkarz- Luke Hemmings wkracza w jej życie...
_____________________________________________
Hej! :)
Pewnego dnia znalazłam "The Window- A Luke Hemmings story" i od razu się zakochałam. To opowiadanie wciągnęło mnie całkowicie, poświęciłam niemal całą noc na czytanie, ale powiem, że na prawdę było warto. Postanowiłam je przetłumaczyć, żeby każdy miał możliwość poznania tej wspaniałej historii.
Jak już wiecie NIE JESTEM AUTORKĄ tego opowiadania, ja tylko je tłumaczę na język polski.
Oryginał macie tutaj LINK, a autorkę znajdziecie m.in. na twitterze pod nazwą @cliffxrdx.
TAK dostałam pozwolenie na tłumaczenie (w przypadku jakichkolwiek niejasności).
Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak zaproszenie was do czytania pierwszego polskiego tłumaczenia "The Window- A Luke Hemmings story". Miłego czytania!
Możliwe że to jeszcze za wcześnie, ale informuj mnie o rozdziałach ~ @Im_Mrs_H0RAN
OdpowiedzUsuńZ góry dzięki
nie ma sprawy ;)
UsuńDzięki, że pokusiłaś się o powiadomienie mnie. Cieszę się, że chce Ci się tłumaczyć. Kochane z Twojej strony.xx
OdpowiedzUsuńZaciekawiło mnie już. Fajnie, że chcesz tłumaczyć i wdzięczna będe jak byś mnie informowała o rozdziałach na tt - @cola_Claudia
OdpowiedzUsuńinformuj mnie o rozdziałach :p @Monika5SOSXX
OdpowiedzUsuńRozumiem, że masz szkołę itd. Ale bez przesady jak zabierasz się za tłumaczenie, to je tłumacz. Nie mówię , że codziennie po 2 rozdziały, ale umiarowo. Np. Raz na tydzień jeden, dwa. Ale bez przesady, że dodajesz raz na miesiąc jeden.
OdpowiedzUsuńAlbo tłumaczyć z umiarem, albo nie.
Bo bez sensu, żebyś je tłumaczyła w taki wolny sposób.
Jak moze ktoś wziąć się za nie i systematycznie tłumaczyć rozdziału.
Moim zdaniem powinnaś się przyłożyć do niego, lub komuś go oddać innemu do tłumaczeniu.
Bo szkoda by było aby tak fajna historia się zmarnowała.
Pozdrawiam z poszanowaniem anonimek. :)
Ciekawie..
OdpowiedzUsuń